Nauka rosyjskiego alfabetu

Do nauki rosyjskiego alfabetu świetnie przydadzą się krótkie filmiki na youtube, z obrazkami kolorowankami i poprawną wymową.

Można również uczyć rosyjskiego najmłodszych metodą Domana (ale najlepiej być rodowitym mówcą). Zauważyłem również, że niektóre wideo dostępne w internecie odwołują się do tej metody. Metodę Domana opiszę szerzej na blogu wraz ze swoimi spostrzeżeniami. Teraz skupię się na tym co jest dostępne w Internecie.

Poniżej zamieszam kilka przydatnych linków, które przydadzą się w nauce alfabetu. Warto zawsze powtarzać na głos za lektorem wyrazy które są prezentowane, jak w metodzie Domana :) W zasadzie nie ma nic złego w tym, aby dorośli korzystali również z tych materiałów.

Miłej zabawy!

  1. Nauka rosyjskiego alfabetu z wyrazami:

2. Alfabet po rosyjski śpiewany:

3. Nauka liter po rosyjsku

4. Nauka rosyjskich słów inspirowana metodą Domana

 

Jak uczyć się na piosenkach? Zobacz tutaj!

 

Jak dostać wizę do Rosji? Krok po kroku (cz. 2)

Z poprzedniego wpisu dowiedziałeś się dokąd udać się samodzielnie po wizę i mogłeś określić jakie masz możliwości – teraz czas na dokumenty i procedurę konsularną.

Jeśli jesteś tutaj pierwszy raz, polecam przeczytanie poprzedniego wpisu, w którym wyjaśniłem dokąd udać się po wizę. Nie chodzi o to, abyś czytał wszystko, co uda mi się wyprodukować :) Dzięki poprzedniemu wpisowi możesz skalkulować czy opłaca Ci się działać samodzielnie ze względu na lokalizację odpowiedniego konsulatu, pod który podlegasz i zaplanować kolejne działania :)

Dzisiaj dowiesz się dokładnie jak przygotować kompletną dokumentację, którą złożysz w konsulacie lub centrum wizowym.

Zaznaczam, że nie zjadłem wszystkich rozumów i jeśli coś nie jest jasne lub masz dodatkowe spostrzeżenia napisz do mnie lub pozostaw komentarz :)

Wizy dzielą się na różne grupy, tutaj dowiesz się jak uzyskać wizę naukową (wizę na kurs językowy) na okres nie dłuższy niż 90 dni. Może jednak zdarzyć się (np. jadąc na kurs do szkoły, która nie wystawia zaproszeń na wizę naukową), że będziesz potrzebować wizy turystycznej, dlatego również odpowiemy na pytanie jak otrzymać wizę turystyczną.

Poniżej przedstawiam kompletny wykaz dokumentów, które mam nadzieję już niebawem złożysz i otrzymasz wizę rosyjską :)

Aby ułatwić nawigację, punkty, przy których informacji jest dużo otworzą się w nowej podstronie:

1. Zaproszenie do wizy rosyjskiej 

Najtaniej, a w zasadzie zupełnie za darmo jest zawnioskować o jego wydanie samodzielnie, wypełniając ankietę zgłoszeniową na stronie wybranej uczelni. Jak wypełnić samodzielnie taką ankietę? Przedstawię to na wariancie najczęściej wybieranym przez Polaków, czyli w Instytucie Puszkina. Kilka linijek poniżej znajdziesz bezpośrednie linki do stron, dzięki którym uzyskasz bezpłatnie zaproszenie. Jeśli decydujesz się na samodzielne działania pod filmem znajdziesz informacje o tym, na co uważać, aby zaproszenie było poprawne.

Droższą opcją jest zapłacenie za zdobycie zaproszenia. Tutaj pozwolę sobie na całkowitą prywatę i zareklamuję własną usługę, pod tym linkiem przejdziesz do strony, na której znajdziesz opcję kupienia zaproszenia lub całego pośrednictwa wizowego. Są oczywiście plusy dopłacenia za zaproszenie – otrzymasz uproszczony formularz na maila w języku polskim, nie musisz martwić się, że się pomylisz, a jeśli się pomylisz, wyłapiemy to i skorygujemy jeszcze zanim powstaną błędy. Działamy na podstawie umów z uczelniami, dzięki czemu jesteśmy w stanie sprawniej i szybciej działać, wiemy gdzie najczęściej są pomyłki. Poza tym są pewne niuanse związane z dostępnością kursów (na pewno jeszcze o tym napiszę!) i w zasadzie każda nasza ankieta jest poprzedzona serią telefonów i ustaleń, bo nic nie jest pewne, nawet to, co uczelnia podaje na stronie, więc element konsultacyjny pojawia się już na etapie zaproszenia. Twoja sprawa jest dla nas ważna, pracujemy tak, abyś Ty spał spokojnie i niczym się nie martwił. Dosyć przechwalania się i reklamowania :) Najważniejsze, abyś spełnił(a) swoje marzenie i przeżył(a) fajną przygodę :)

Załatwiasz zaproszenie samodzielnie? Uważaj! Trzeba pamiętać, aby pilnować swojej sprawy.

Sprawdź czy nie ma „głupich błędów” – zdarzało się, że błędnie wypełnione przez stronę www zgłoszenia przepadają i nikt z uczelni (mam tutaj raczej na myśli jednostki państwowe) nie pofatyguje się, aby się z Tobą skontaktować i zapytać czy nie wpisałeś adresu miejsca obecnej nauki tylko dlatego, że już nie jesteś studentem i pracujesz – nie wpisałeś, a pole było wymagane więc zgłoszenie jest nieważne, dlatego uważnie wypełnij swoje zgłoszenie.

Błędy w danych – pamiętaj o absolutnej poprawności oraz o tym, aby dopilnować, aby na zaproszeniu było napisane do jakiego konsulatu uczelnia kieruje prośbę o wydanie wizy (pisząc o prośbie na wydanie wizy mam na myśli zaproszenie). Przyznam, że czasami przechodzą zaproszenia bez podanego miasta, ale po co ryzykować? Jeśli czekasz ponad 20 dni na odpowiedź od uczelni/szkoły i nie otrzymałeś jeszcze zaproszenia najlepiej skontaktuj się (pamiętaj o różnicy czasu moskiewskiego i bądź wytrwały, dzwoń, aż odbiorą) i zapytaj, być może nie zapomnieli o Twoim zaproszeniu bądź czegoś im brakuje. Podejdź więc do sprawy poważnie i nie odkładaj pozyskania zaproszenia na ostatnią chwilę, bo od jego otrzymania czeka Cię jeszcze kilka lub nawet kilkanaście dni nim ujrzysz w swoich dłoniach upragnioną wizę w paszporcie.

Błędy ze strony zapraszającej – bądź również ekstremalnie czujny jeśli chodzi o dane po otrzymaniu zaproszenia, nie ma bowiem większego sensu iść po wizę z błędnym zaproszeniem (chyba, że i tak nie ma żadnej możliwości czasowej na czekanie na nowe, wtedy warto zaryzykować – może nikt nie zauważy). Kiedy otrzymasz zaproszenie sprawdź dokładnie czy zgadzają się:

  • data twojego urodzenia
  • nr paszportu
  • data przyjazdu i wyjazdu
  • data ważności paszportu
  • inne dane osobowe zawarte w zaproszeniu

Zaproszenie otrzymasz zazwyczaj faksem. Na szczęście w większości przypadków oryginał zaproszenia nie jest potrzebny (kurier kosztuje fortunę).

Szkoła językowa w Rosji nie wydaje zaproszeń naukowych – co wtedy?

Wtedy najpewniej szkoła współpracuje z agencją turystyczną, która wystawia zaproszenia turystyczne i przyślą Ci za odpowiednią opłatą zaproszenie turystyczne. Zaproszenia turystyczne lub inaczej vouchery możesz nabyć również u polskich pośredników (ok 60 – 100zł). W ogóle możesz jechać turystycznie, samemu ogarnąć zakwaterowanie, a kurs językowy wykupić oddzielnie i zrobić go przy okazji pobytu turystycznego.

Jak to działa?  Wystawiając voucher dla Ciebie dana firma turystyczna czy hotel z Rosji deklarują, że jedziesz do nich i gotowi są Cię przyjąć, ale tak naprawdę wszystko jest jedynie na papierze. Możesz nie jechać do żadnego hotelu tylko korzystać z couchsurfingu, zatrzymać się u znajomych, w hostelu itd. Natomiast bez wizy nie pojedziesz, a wizy bez voucheru nie dostaniesz, siłą rzeczy go kupujesz, bo samemu go nie wyprodukujesz :)

Meldunek lub tzw. registracja (РЕГИСТРАЦИЯ В РОССИИ)

Przy okazji wizy poruszę sprawę obowiązku meldunkowego w Rosji. I tutaj zaskoczę Cię dobrą wiadomością – przy zaproszeniu naukowym z uczelni nie ma wiele problemów, gdyż to, co będzie wpisane w wizie na Twoim paszporcie będzie tożsame ze stanem faktycznym. Czyli będziesz zameldowany (tzw. registracja) w akademiku czyli dokładnie tam, gdzie faktycznie będziesz przebywać. Jeśli będziesz korzystać z wizy turystycznej i będziesz kombinować z noclegami, raczej na wszelki wypadek warto załatwić sobie zameldowanie (znów tylko na papierze). Od pośrednika w Polsce dostaniesz namiary na biura turystyczne w mieście do którego jedziesz, które zajmują się „sprzedażą meldunków”. Czyli reasumując będziesz mieć napisane, że mieszkasz tymczasowo na ulicy, której w życiu nie widziałeś na oczy. Jednak w przypadku ewentualnej kontroli nie będziesz ryzykować. Przyznam, że słyszę coraz więcej głosów mówiących o tym, że meldunek nie jest wymagany i nie raz przebywałem bez takowego… ale kiedy mijasz policjantów pod metrem i widzisz jak trzepią biednego Kazacha lub nic nie panimającego Chińczyka sprawdzając czy czasem przypadkiem może nie ma meldunku (zazwyczaj ofiarami są osoby z bardziej południowymi rysami twarzy i kolorem skóry, więc raczej nie będą Cię trzepać, jeśli wyglądasz na Polaka lub jeszcze lepiej Rosjanina :) możesz wystawić się na pewien stres – fakt, że 500 rubli po negocjacjach powinno rozwiązać problem i generalnie mając głowę na karku i oczy da się minąć partol, ale nie jest to 100% recepta. Jeśli wolisz spać spokojnie (ale po co spać w Moskwie???) po przyjeździe na miejsce załatw sobie registrację.

Przy okazji spotkania z policjantami poruszę kwestię alkoholową. Aktualnie coraz mniej przychylnym okiem policja (tak, już nie ma milicji w Rosji od 2012 roku) zwraca uwagę na spożywanie alkoholu na świeżym powietrzu. Jeszcze kilka lat temu można było kupić setkę wódki w opakowaniu podobnym do jogurtu, a dziś z wielu miejsc zniknęły kioski alkoholowe, znajdujące się tam, gdzie najbardziej ich potrzebujesz – przy wyjściu z metra. Byłem zaskoczony kiedy w Caricynie (park w Moskwie) pani i pan policjant zwrócili uwagę na moją niewinną Baltikę (marka piwa popularna w Rosji) – BTW to właśnie wtedy nie miałem meldunku, na szczęście policjanci byli przyjaźni i o to nie pytali, w ogóle reprezentatywnie wyglądali, możliwe, że zajmowali się jedynie spacerami po Caricynie i wzjatki (ros. взятка-łapówka) im nie w głowie :)

Jestem bardzo ciekawy Twojej opinii o meldunkach, może przeżyłeś ciekawą przygodę w Rosji – jeśli chcesz się czymkolwiek podzielić napisz do mnie lub skomentuj artykuł.

Podsumowując – wiesz już jak zdobyć zaproszenie. Idziemy dalej :)

2. Wniosek wizowy

Aktualnie wnioski wizowe wypełnia się jedynie przez specjalnie do tego przeznaczony serwis on-line https://visa.kdmid.ru/. Porady jak skutecznie wypełnić wniosek znajdziesz w kolejnym wpisie :)

3. Zdjęcie, które wklejamy do wniosku – tutaj polecam zastosowanie się do wymagań konsulatu, nie opłaca się ryzykować odrzucenie wniosku. Najlepiej po prostu wykonać nowe zdjęcie o wymiarach 3,5×4,5 (wyłącznie kolorowe) z wyraźnym wizerunkiem twarzy, zrobione na wprost, na białym tle, bez okularów. Zdarzało się, że konsulat odrzucał wniosek jeśli zdjęcie było takie samo jak to w paszporcie. Jeśli paszport ma ponad pół roku, to jest prosty dowód na to, że zdjęcie jest nieaktualne wg wymagań konsulatu, pomimo tego, że w rzeczywistości jest aktualne. Nie będę komentował ani podejścia konsulatu do zdjęć ani do innych dokumentów, piszę to, co wiem – daję takie wskazówki, które są pewne i oszczędzą Twój czas.

Poniżej wklejam dokładne wymagania konsulatu, jeśli chodzi o zdjęcie:

Fotografia powinna spełniać następujące kryteria: Zdjęcie o wymiarach 3,5×4,5 cm (wyłącznie kolorowe!) Zdjęcie powinno być wykonane na jasnym tle z wyraźnym wizerunkiem twarzy, zrobione na wprost, bez okularów z ciemnymi szkłami i bez nakrycia głowy (za wyjątkiem cudzoziemców, dla których noszenie nakrycia głowy jest obowiązkowym atrybutem przynależności narodowej lub religijnej, pod warunkiem, że cudzoziemiec w takim nakryciu głowy widnieje na zdjęciu w paszporcie). Zdjęcie powinno być zrobione nie wcześniej niż 6 miesięcy przed złożeniem wniosku i odzwierciedlać wiek wnioskodawcy. Zdjęcie należy wkleić dokładnie w ramce pola kwestionariusza wizowego przeznaczonego na zdjęcie (miejsce na zdjęcie).

4. Ubezpieczenie turystyczne na Rosję

Polisa ubezpieczenia medycznego musi posiadać termin ważności całkowicie pokrywający się z terminem ważności wizy. Termin ważności wizy jest tym, co wpiszemy we wniosku jako data wjazdu-wyjazdu, najczęściej będzie to data jaka widnieje na naszym zaproszeniu. Należy pamiętać jedynie, że musimy ogarniać całościowo: musimy mieć ubezpieczenie, które obejmuje termin wjazdu-wyjazdu wpisany we wniosku wizowym. Ubezpieczenie może być na okres dłuższy niż termin wyjazdu, jeśli będzie krótsze, w najlepszym wypadku dostaniemy wizę na krótszy termin, ale bardziej prawdopodobne, że nasz wniosek o wizę zostanie odrzucony.

Jakie ubezpieczenie?

Ubezpieczenie powinno pokrywać KL (Koszty leczenia) na kwotę 30.000 EURO. Pozostałe opcje ubezpieczenia są dobrowolne i zależą tylko od Ciebie.

Z ubezpieczeniami i ich akceptowaniem przez konsulaty bywa różnie. Chodzi o to, że na polisie ubezpieczeniowej powinny znaleźć się następujące dane: Twoje imię i nazwisko, Twój adres, data urodzenia, czas na jaki zawierasz ubezpieczenie, zakres terytorialny Rosja (lub cały świat), kwota ubezpieczenia KL (koszty leczenia) podana w EURO (min. 30 000 euro).

Wyżej wymienione wymagania spełnia kilka polis, w pierwszej kolejności polecam polisę TU EUROPA – nigdy nie zdarzyło mi się, aby to ubezpieczenie zostało odrzucone przez konsulat. Najszybciej kupić ją online tutaj, a następnie wydrukować polisę.

Przechodzą bez większych problemów polisy Singal Iduna, Warta, Generali, Axa – ubezpieczyciele dostosowują ofertę do potrzeb, ale np. pamiętam, że niektóre osoby korzystające z Generali musiały zwracać się o wydanie dodatkowych dokumentów potwierdzających kwotę w EURO, bo była napisana w złotówkach, bywały też inne mniejsze problemy, których niestety nie pamiętam. Obiecuję, że sprawdzę dokładnie ofertę ubezpieczycieli i poszerzę ten wpis.

Link do ubezpieczenia TU EUROPA (różne warianty, najtaniej wybrać TRAVEL World Standard KL 30.000) do kupienia online: https://polisy.voyager.pl/PolisaTUEUROPA

Link do wyszukiwarki ubezpieczeń dostępnych on-line: https://polisy.voyager.pl/PolisaOnline

Jak zaoszczędzić na ubezpieczeniu?

Na pewno ciekawą opcją są Karty. Przyznam, że kilkukrotnie korzystałem z Karty Planeta Młodych (jeśli nie masz ukończonych 39 lat też możesz to rozważyć) i konsulat w Warszawie je zaakceptował. Ale już w Krakowie niestety wnioski innych osób zostały odrzucone – na to też znalazł się sposób i o tym za chwilę.

Jak to działa? Wraz z zawarciem umowy o kartę przysługuje nam umowa na ubezpieczenie, która zazwyczaj posiada w zasięgu cały świat i jest ważna cały rok, więc oszczędność jest naprawdę ogromna,  jeśli planujesz podróżować kilkukrotnie. Np. Karta Planeta Młodych Travel TA kosztuje nas całe 60 zł, jesteśmy ubezpieczeni na KL (koszty leczenia) na 60.000 EURO (czyli dwukrotnie więcej niż wymaga konsulat RF) dodatkowo mamy ubezpieczenie NNW na 7000PLN i OC na 50.000 EURO.

Nasza polisa, którą składamy w konsulacie składa wówczas się z dwóch dokumentów: Karty (której robimy ksero) oraz Certyfikatu Ubezpieczenia (który w Przypadku Karty Planeta Młodych możesz pobrać tutaj. Na certyfikacie jest jasno napisane, że takie warunki posiadają wszystkie osoby posiadające Karty, ale wszystko teraz zależy od przychylności konsulatu, albo im się spodoba albo nie, mogą zakwestionować np. że nie da się stwierdzić czy przedłożona Karta jest Kartą do tego certyfikatu itd.

Tak naprawdę nawet jeśli konsulat odrzuci Twoja Kartę jest to do ominięcia. Uwaga: opisane poniżej techniki mogą powodować poważne konsekwencje, za które nie odpowiadam. Robisz to na własne ryzyko.

W polskim prawie każde ubezpieczenie można zwrócić jeśli nie zacznie się okres jego ważności, możemy zatem kombinować następująco:
1. kupujemy ubezpieczenie
2. składamy do konsulatu dokumenty i polisę
3. dostajemy wizę
4. zwracamy ubezpieczenie i otrzymujemy zwrot kosztów
W rezultacie mamy wizę bez ubezpieczenia, no ale przecież, mamy Kartę Planeta Młodych, która ta ubezpieczenie zapewnia.

Pozostawiam to Twojemu wyborowi, nie chcesz kombinować i wolisz spać spokojnie kup ubezpieczenie np. w TU EUROPA :)

Użyteczne linki i wyszukiwarki:

Wyszukiwarka Kart z ubezpieczeniem
-
 Wyszukiwarka Polis On-line

5. Paszport

Paszport musi być ważny – co to znaczy?

Termin ważności paszportu nie może upłynąć wcześniej niż 1,5 roku od daty upłynięcia ważności wizy. Czyli np. jeśli planujemy wrócić z naszych wojaży 1 sierpnia 2014 roku, to nasz paszport powinien być ważny do 1 lutego 2016 roku. Najlepiej po prostu aby był ważny 3 lata naprzód czyli jeśli mamy 2014 to paszport do 2017 na pewno wystarczy i nie musimy liczyć miesięcy.

W paszporcie muszą być co najmniej 2 czyste strony przeznaczone na wizy.

Reasumując:

Kompletujesz 5 opisanych wyżej dokumentów, umawiasz się na wizytę w Centrum Wizowym lub Konsulacie (adresy w części pierwszej artykułu), wnosisz wymagane opłaty (o opłatach pisałem w pierwszej części artykułu, w kolejnym poście porównam dokładniej ceny i koszty) i zakładając, że wszystko jest w porządku otrzymujesz wizę po 7-10 dniach (w okienku otrzymasz potwierdzenie z informacją, kiedy masz przyjść po odbiór wizy i w jakich godzinach).

Chcesz się czymś podzielić? Zapraszam do komentowania!

Jak dostać wizę do Rosji? Krok po kroku (cz. 1)

Przede wszystkim dziękuję, że zajrzałeś/aś na nasz blog, mam nadzieję, że informacje, które tutaj znajdziesz będą Ci naprawdę pomocne, jeśli czegoś brakuje lub niektóre kwestie są niejasne napisz do mnie lub skomentuj artykuł :)

Wszystkiego nie da się wytłumaczyć w minutę, a ja również nie mogłem oprzeć się momentami dygresjom, dlatego jeśli nie masz teraz czasu, aby na spokojnie się zagłębić i poczytać, wróć później :)

Cykl „Jak otrzymać wizę do Rosji” poświęcam przede wszystkim początkującym, którzy po raz pierwszy będą ubiegać się o wizę do Rosji, chcą to zrobić samodzielnie i zupełnie nie wiedzą od czego zacząć.

Россия – прогрессивная страна

Przede wszystkim należy zdać sobie sprawę z tego, że Rosja to kraj bardzo postępowy, aż za bardzo :) „- Bo Rosja to bardzo progresywny kraj” – usłyszałem kilka lat temu, kiedy zapytałem na uczelni w Rosji w dziekanacie dlaczego nasz plan zajęć zmienia się co tydzień przez co ciężko trafić na jakiekolwiek zajęcia i cokolwiek zaplanować. W świecie wiz rosyjskich panuje mniej więcej ten sam rodzaj postępowości, zmiany zazwyczaj są nagłe i czasami potrafią „utrudniać życie”, dlatego zawsze przed organizacją wizy dokładnie sprawdź czy informacje są aktualne, oczywiście będę na blogu starał się na bieżąco informować jeśli cokolwiek ulegnie zmianom, ale w żaden sposób nie mogę zapewnić, że wszystko czego tutaj się dowiesz zawsze będzie działać na 100%.

Gdzie po wizę? Jakie miasto?

O tym, w którym konsulacie należy ubiegać się o wizę, decyduje miejsce zameldowania lub miejsce wydania paszportu. I tutaj bez wyjątków należy ubiegać się o wizę w konsulacie kierując się wyłącznie miejscem zameldowania (poświadczonego dowodem osobistym lub innym dokumentem) albo miejscem wydania paszportu (wpisanego na pierwszej stronie paszportu). Nikogo nie będzie obchodzić, że akurat mieszkamy w Warszawie, podczas gdy w dokumentach będzie co innego – po prostu nie uda się w żaden sposób tego obejść, chyba, że przeszłoby zaświadczenie o zameldowaniu tymczasowym, ale po pierwsze takie trzeba byłoby zgłosić, a po drugie gra raczej nie jest warta świeczki, na rynku działają pośrednicy, przesyłający paszport w inne miejsce Polski i nie musimy jechać kilkaset kilometrów, bo akurat nie mamy meldunku w nowym mieście.

Wizę możemy uzyskać w jednostce pod którą podlegamy:

Warszawa: obsługuje województwa: mazowieckie, lubelskie, łódzkie, podlaskie
Poznań: wielkopolskie, lubuskie, dolnośląskie, opolskie
Gdańsk: warmińsko-mazurskie, kujawsko-pomorskie, pomorskie, zachodniopomorskie
Kraków: małopolskie, śląskie, świętokrzyskie, podkarpackie

Dokładne adresy znajdziesz w dalszej części tego artykułu.

Gdzie po wizę? Centrum wizowe czy konsulat?

Powstanie centrów wizowych w zasadzie jest tematem na oddzielny wątek, na pewno poświęcę temu więcej miejsca w osobnym wpisie. Efekt dla nas wszystkich „starających się” o wizę jest taki, że po wizę możemy albo udać się z dokumentami wizowymi do konsulatu albo do centrum wizowego. Do konsulatu możemy zgłosić się jedynie jeśli występujemy osobiście w swoim imieniu. Jeszcze w 2012 mogliśmy przyjść do konsulatu z upoważnieniem napisanym przez inną osobę, w której imieniu składaliśmy dokumenty – teraz możemy to zrobić jedynie w Centrum Wizowym i za tę przyjemność dopłacimy 25 EURO.

Wszystko zależy od potrzeb. Plusem w przypadku konsulatu jest oszczędność 25 EURO. Minusem takiego rozwiązania może być kolejka pod konsulatem, choć dzięki centrum wizowemu i regionalizacji wydaje się, że czasy kilometrowych kolejek już minęły. Dodatkowo na wizytę w konsulacie również trzeba się umówić, więc możemy zakładać, że ilość przyjęć na konkretny dzień jest regulowana.

Kiedyś to były czasy :) Zdarzało się, że przyjście o 8.00 owocowało czekaniem do 12.30 (godzina zamknięcia konsulatu) i odejściem z kwitkiem, tyle było ludzi :) Ile ciekawych osób poznało się, a ile znajomych, często tworzyło się listy, aby można było skoczyć na zakupy lub na miasto, przyjechać za godzinę i po powrocie mieć swoje miejsce. Zazwyczaj ci, którzy przychodzili o 10.00 myśleli, że kolejka jest nieduża, jednak co chwilę ktoś dochodził na swoje zajęte miejsce i kolejka była żywym organizmem rozrastającym się u podstaw i ogona. Można było się pośmiać i spekulować na temat biznesów kolejkowych typu zimna cola i kebab, parzyć się w promieniach bezwzględnego słońca lub zostać zlanym przez deszcz, bo w ogóle zazwyczaj pod konsulatami stoi się na ulicy i nie ma ochrony w postaci daszku. Największe kolejki pojawiały się na wiosnę, a szczyt sezonu wizowego przypada na miesiące maj-lipiec. Wielu po raz pierwszy udających się do ambasady po wizę trzymając jedynie paszport w rękach oczekuje czerwonego dywanu i konsula, który czeka z uśmiechem na ustach :) rzeczywistość bardzo szybko sprowadza na ziemię :)

Reasumując najpierw postoisz w mniej lub bardziej zaawansowanej kolejce pod budynkiem konsulatu, następnie Pani przestudiuje mniej lub bardziej wnikliwie dokumenty, które przyniesiesz – albo będzie wszystko ok i dowiesz się kiedy przyjść po wizę, albo nie będzie ok i będziesz musiał przyjść jeszcze raz, kiedy coś poprawisz. Najlepiej sam wcześniej dokładnie sprawdź czy masz wszystkie dokumenty, gdyż w przeciwnym razie stracisz czas. Wizę odbieramy po kilku dniach również odczekując w kolejce, odbiór jest ograniczony czasowo, można odebrać w wyznaczony dzień lub kolejne zazwyczaj w godzinach popołudniowych 14.00 – 16.00.

W centrum wizowym natomiast jest większy komfort – raczej nie ma kolejki, a jeśli jest, mamy dach nad głową, herbatki nie dostaniemy i Pani nie będzie uśmiechać się do nas jak w salonie Nespresso na Nowym Świecie, ale też nie zostaniemy sponiewierani jak intruzi. Dalsza procedura taka sama, Pani sprawdzi dokumenty… jeśli są ok, to dostaniemy pokwitowanie i przyjdziemy po paszport za kilka dni.

Poniżej obiecane linki i adresy bez których ani rusz:

Adresy i godziny otwarcia konsulatów generalnych (Kraków, Poznań, Gdańsk) – KLIKNIJ TUTAJ

Wydział konsularny ambasady w Warszawie: – KLIKNIJ TUTAJ

Wykaz Centrów wizowych (Warszawa, Kraków, Olsztyn, Gdańsk, Poznań) – KLIKNIJ TUTAJ

Co już wiesz dzięki temu artykułowi?

  • Wiesz, gdzie iść po wizę, czyli pod jaki konsulat podlegasz i czy jesteś gotowy samodzielnie złożyć i odebrać paszport we wskazanych godzinach w danym mieście
  • Wiesz czy udać się do konsulatu czy może do centrum wizowego
  • Wiesz, że jeśli nie możesz osobiście załatwić wizy nie znaczy, że nie pojedziesz do Rosji, po prostu będziesz posiłkował się pośrednikiem :)

Co dalej?

Teraz przyszła pora na to, aby dowiedzieć się JAKIE DOKUMENTY do ubiegania się o wizę będą potrzebne i jak je wypełnić, zapraszam na kolejną część poradnika tutaj: http://rosyjskiswiat.pl/dostac-wize-rosji-krok-kroku-cz-2/ 

Rosjanin przyszedł pijany i miał to gdzieś…

Rosjanin przyszedł pijany i miał to gdzieś – opowiada wokalista zespołu Leningrad w piosence “007” która świetnie nadaje się na dzisiejszą lekcję potocznego języka rosyjskiego! :)

Tego nie nauczysz się z podręcznika :) zaczynamy, ПОЕХАЛИ!

пьяный в жопу – w dupę pijany
нервы скоро лопнут – puszczą nerwy (dosł. Trzasną, pękną)
ухожу насовсем – odchodzę na zawsze
похож на свинья
- dosł. podobny do świnia (celowa błędna odmiana – aby się rymowało:)
мне плевать – mam to gdzieś (dosł. pluję na to)
у меня есть 0,5 (ноль пять) – mam 0,5 zero pięć (czy tak mówimy po polsku? raczej mówimy o połóweczce, słyszałem też „zero pół”, „zero siedem” to z całą pewnością się mawia…)  konstrukcja przydaje się przy zakupach różnych płynów, np. kwasu chlebowego na ulicy w upalny dzień, Pani zapyta nas ile nam nalać „Вам сколько? Ноль пять?”
не можешь со мной - nie możesz ze mną (wytrzymać), uniwersalna konstrukcja gdy już czegoś mamy dość „я уже не могу с…

Я, я, я, я пришёл сегодня пьяный в жопу
Ты, ты, ты сказала твои нервы скоро лопнут
Ты сказала что не можешь со мнойТы, ты, ты сказала алкоголик больной
Ты, ты, ты, ты сказала ухожу насовсем
А мне плевать уходи – я агент 007
Я сегодня пьяный в жопу
Ты сказала твои нервы лопнут
Ты сказала что не любишь меня
Ты сказала я похож на свинья
Ты, ты, ты, ты сказала что уходишь опять
А мне плевать, уходи, у меня есть 0,5…

7. Festiwal Filmów Rosyjskich SPUTNIK nad Polską

Rosyjski świat należący do grupy Eltee.pl oficjalnym partnerem Sputnika i fundatorem nagrody w konkursie na najlepsza recenzję! http://www.sputnikfestiwal.pl/2013/recenzja

7. Sputnik to pierwszy na świecie festiwal filmowy, którego otwarcie odbyło się jednocześnie na Ziemi i w kosmosie! Wczoraj rano – 7. listopada – razem z załogą rakiety Sojuz z bazy Bajkonur w Kazachstanie ogień olimpijski wyleciał w kosmos. 7.Sputnik podążył w ślad za nim! Podczas ceremonii otwarcia Festiwalu organizatorzy oraz goście połączyli się na żywo z Międzynarodową Stacją Kosmiczną, aby świętować rozpoczęcie Sputnika z rosyjskimi kosmonautami – Olegiem Kotowem i Siergiejem Riazanskim! Kosmonauci razem ze zgromadzoną widownią obejrzeli przejmujący dramat „Metro” w reżyserii Antona Miegierdiczewa.

Kosmiczne otwarcie Festiwalu odbyło się – 7. listopada – w Teatrze Polskim w Warszawie. 7. Festiwal Filmów Rosyjskich „Sputnik nad Polską” zagości w kinach Kinoteka, Kultura i Iluzjon do 17 listopada, a następnie rozpocznie filmową podróż po kilkudziesięciu polskich miastach.

Uniwersytet w Petersburgu – Rozmowy przy „Czaju” i…

Poniżej kilka pytań do Kasi, która była na wyjeździe językowym (Uniwersytet w Petersburgu). Kasia wróciła przepełniona zadowoleniem, dlatego uwaga, wypowiedzi mogą być tendencyjne :) Aczkolwiek mamy nadzieję, że przydadzą się Wam w podejmowaniu decyzji :-)

Jak mieszkało się w rodzinie goszczącej, czy warto wybrać taka opcje zakwaterowania?

Rodzina goszcząca to rodzaj zakwaterowania, który mogę polecić z czystym sumieniem. Człowiek ma możliwość przebywania w prawdziwym rosyjskim świecie, na jakiś czas towarzyszą mu rozterki zwykłego Rosjanina. Poza tym wieczorne rozmowy przy „czaju” to najlepszy kurs językowy, jaki można sobie wyobrazić. warto wziąć pod uwagę również to, że żaden przewodnik nie podpowie nam co warte jest obejrzenia tak dobrze, jak rodowity petersburżanin!

Jaki jest Petersburg?

Petersburg to bez wątpienia jedno z piękniejszych miast jakie widziałam w życiu. Choć założenie Piotra I zostało zrealizowane i Petersburg jest europejski, to jednocześnie jest przesiąknięty rosyjskością. Fanom literatury rosyjskiej polecam tropienie śladów znanych pisarzy i ich literackich bohaterów – niesamowite doznania! Przechadzać się po Newskim Prospekcie z nowelami Gogola w ręku lub wypić kawę w restauracji, w której Puszkin wyzwał rywala na pojedynek. Takie rzeczy tylko w Petersburgu.

Czy udało się nawiązać ciekawe znajomości?

Nowe znajomości to na pewno atut takiego kursu. Ludzie z najrozmaitszych zakamarków świata towarzyszą nam na uniwersytecie i w miejscu zamieszkania, a więzy zacieśniają się w trakcie wspólnych wyjść do kina i do barów, zwłaszcza, gdy przeoczy się godzinę rozwodzenia mostów i noc trzeba przeczekać w doborowym towarzystwie po drugiej stronie Newy.

Jak wyjechać na kurs rosyjskiego do Moskwy za darmo?

Wywiad z Krystianem Fredem, zwycięzcą wyjazdu językowego ufundowanego przez Eltee.pl – Języki i Podróże (właściciela marki RosyjskiSwiat.pl)

RosyjskiSwiat (RS): Panie Krystianie, wygrał Pan wyjazd językowy do Instytutu Puszkina – proszę powiedzieć więcej, jak to się robi? :)

Krystian Fred (KF): Wszystko zaczęło się od Festiwalu filmów rosyjskich „Sputnik nad Polską” – imprezy organizowanej już po raz szósty, podczas której oprócz bogatej oferty filmowej odbywają się konferencje z twórcami, warsztaty i koncerty. Z pewnością „Sputnik” to już pozycja obowiązkowa na festiwalowej mapie Polski. Jedną z atrakcji dla widzów był konkurs na najlepszą recenzję filmu ze sputnikowego repertuaru. Jako, że główna nagroda była bardzo kusząca, postanowiłem spróbować swoich sił. No i udało się:)

RS: Jak się Panu podobało w Instytucie Puszkina, czy to Pana pierwszy raz w Moskwie?

KF: Dzięki wygranej w konkursie po raz pierwszy znalazłem się w Moskwie. Nie będę ukrywał, że właśnie nagroda główna była dla mnie kluczowym argumentem do zabrania się do zrecenzowania sputnikowego filmu. Za to pobyt w Instytucie Puszkina na pewno będę miło wspominał. Wiadomo, nostalgia zrobiła swoje – w końcu, gdzie jak nie w akademiku, mogą się przypomnieć stare dobre studenckie czasy. Akademik Instytutu to jedno olbrzymie centrum języka rosyjskiego, w którym zebrali się studenci z całego świata. Jest to zatem doskonała okazja do zawarcia nie tyle co międzynarodowych, a międzykontynentalnych znajomości. Integracyjne imprezy u Węgrów bardzo to ułatwiają;) No i cały czas utrwala się znajomość rosyjskiego – w końcu w tym budynku jest on językiem uniwersalnym.

RS: No właśnie stare studencie czasy, ale co z warunkami w akademiku?

KF: Pewnie wiele osób przed wyjazdem obawia się warunków zakwaterowania. Wiadomo, akademiki żądzą się swoimi standardami, ale ten puszkinowski reprezentuje całkiem niezły i nie odbiegający od europejskich norm cywilizacyjnych poziom. Podzielony jest na segmenty, w których są dwa pokoje – 2 i 3 osobowe plus łazienka z wanną. Na korytarzu za to jest kuchnia, która wystarczy dla wszystkich – nie widziałem kolejek z garnkami i patelniami pod pachą.

RS: Często pojawiają się pytania o bezpieczeństwo w Moskwie, jakie są Pana odczucia w tej kwestii?

KF: Fakt, poziom bezpieczeństwa często rodzi obawy w rosyjskiej stolicy jednak przy zachowaniu odrobiny zdrowego rozsądku, są one bezpodstawne. Sami Rosjanie – wbrew pierwszemu wrażeniu – są bardzo pomocni i uczynni, także w wypadku zabłądzenia chętnie wskażą drogę, a niektórzy nawet sami zaprowadzą.

RS: Jakich zatem wskazówek udzieliłby Pan wszystkim wybierającym Instytut Puszkina jako destynację wakacyjną?

KF: Moja jedyna wskazówka brzmi: nie zastanawiać się – tylko jechać i korzystać z okazji! Bo to, co przeżyjecie i zobaczycie, pozostanie w pamięci na zawsze. I będą to z pewnością miłe wspomnienia.

BEZCENNE KOSZTY ŻYCIA W MOSKWIE

Wiele prawdy jest w powiedzeniu, które mówi o tym, że w Moskwie można dostać wszystko i o każdej porze, często jednak słabej jakości i o wiele za drogie :) Właśnie pytania o koszty życia otwierają listę najczęstszych pytań osób wyjeżdżających do Moskwy. Ile będzie kosztował nas pobyt i na co w Moskwie możemy wydawać?

DSC03721

Student da radę

Koszty przetrwania w Moskwie w zależą od naszych potrzeb. Jeśli będziemy zaopatrywać  się w supermarkecie (np. АШАН) i samodzielnie będziemy troszczyć się o posiłki to najprawdopodobniej zmieścimy się  w budżecie jaki przeznaczamy na ten sam cel w Polsce. W zależności od artykułów różnice wynoszą ok. 5-30% w obie strony – np. za owoce i warzywa zapłacimy więcej, za alkohol czy papierosy mniej niż w Polsce.

Chcąc zaoszczędzić jak najwięcej na jedzeniu na pewno warto tuż po przyjeździe odnaleźć tanie dyskonty i supermarkety w pobliżu i zdecydować, które źródło najlepiej pasuje cenowo i asortymentowo do naszych upodobań i znajduje się w rozsądnej odległości. Na bazarku czy w mniejszym sklepie przy metrze należy spodziewać się, że zapłacimy za te same produkty po kilka rubli więcej.DSC04317

Jemy na mieście

Jeśli zdecydujemy się jeść „na mieście” nasze możliwości wydawania znacząco rosną. Choć nie istnieją złote i uniwersalne zasady, można przyjąć, że im bliżej Arbatu tym drożej i nie lepiej.

Oczywiście najtańsze i stałe cenowo będą dobrze znane nam sieciówki jak:

– McDonalds (Макдоналдс -http://mcdonalds.ru/)
Powiedz hamburgerom nie i przyjdź do nas na obiad- Subway (Сабвей http://www.subway.ru/)
– Sbarro (Сбарро – http://www.sbarro.ru/) lub rosyjskie fast-foody i restauracjo-stołówki, poniżej krótki spis sprawdzonych i całkowicie „jadalnych” adresów z linkami do stron internetowych, na których można sprawdzić ceny, lokalizacje i menu:

– МУ-МУ http://www.cafemumu.ru (różne dania, przechodzimy z tacą naokoło i wybieramy)
– Ёлки-Палки  http://www.elki-palki.ru/moskva/ ((różne dania, przechodzimy z tacą

Sbarro w Rosjinaokoło i wybieramy)
– Крошка-картошка http://www.kartoshka.com/about_cafe/find_cafe/ (pieczone ziemniaki z różnymi nadzieniami)
– Теремок http://www.teremok.ru/ (naleśniki, zupy)
– Кофе-хауз http://www.coffeehouse.ru/ (kawiarnia, kanapki, WI-FI)

Można również popytać o stołówki studenckie, które cenowo na pewno będą korzystne.

Fajka wodna i lokalowe wpadki

Oczywiście czasami głód bierze górę i chcemy iść gdziekolwiek, aby tylko coś przekąsić. Warto na pewno szukać miejsc, gdzie siedzą inni ludzie, choć nie zawsze jest to wyznacznik, a często po prostu w wielu knajpach nie ma wolnych stolików i kilka spragnionych dusz czeka przed wejściem na stolik. Pamiętam kila rozczarowań w pobliżu Twerskiej, np. szaszłyk składający się z gumowego fragmentu niedoprawionego mięsa i posiekanej na surowo cebuli  lub sałatkę cezara za 50zł składającą się z ½ małego pomidora, dwóch małych  kawałków kurczaka i liścia sałaty. Dlatego z dwojga złego lepiej poczekać i się przegłodzić niż przepłacić za coś co nie będzie miało smaku i się nie najemy.DSC04004

Czasami też wykwintne restauracje podają ceny w EURO, można zdziwić się kiedy do zapłaty zamiast 1000 rubli będziemy mieć 1000 EURO (na głowę), sam nigdy nie zaznałem tej przyjemności, ale moi rosyjscy przyjaciele owszem.

Wypady na wszechobecną Shiszę i drinka bliżej centrum mogą przyprawić o ból głowy i lepiej najpierw zobaczyć menu :) Fajka wodna za 150 zł i mohito za 50zł nie należą do najtańszych przyjemności.

Oczywiście nie taka Moskwa straszna – wszystko zależy od lokalu i lokalizacji.DSC03949

Wyjście do klubu i powrót TAXI, czyli nie wszystko tylko dla VIP-ów

Oczywiście istnieje cała lista bardziej wykwintnych restauracji, w których możemy zostawić trochę grosza. Sama grupa Novikova liczy ponad 50 (!!!) restauracji, w tym kilka z wyższej półki np. Большой niedaleko Teatru o tej samej nazwie. Wszystkie restauracje grupy Novikova, wraz z informacją o średnim rachunku można zobaczyć na stornie http://novikovgroup.ru/restaurants.

Wyjście do klubu w Moskwie może dać o sobie znać w naszej kieszeni. Np. do słynnego Raju płaciło się swego czasu 3500 rubli, na szczęście, po odstaniu w kolejce do face control i przepuszczeniu VIPów z bentleyów, można było tę wejściówkę wziąć na 2-3 osoby przy pogadaniu z ochroniarzem, oczywiście nie po rosyjsku, Rosjanie stali w kolejce znacznie dłużej. Sumę za wejście przelewano na specjalną kartę i można było dokonywać zakupów (drinki ok. 50zł).  Wrażenia na pewno warte są pozostawienia kilku złotych.DSC04002

Jeśli nie doczekamy do rana na metro i zdecydujemy się na nocne taksówki i przy tym będziemy zbyt zmęczeni aby zatrzymywać przypadkowe samochody i przebierać pomiędzy naganiaczami polecam firmę Formula1, bardziej cywilizowana obsługa, oznakowane samochody i rachunki w nocy 500 rubli za wejście do taksówki i pierwsze 30 minut jazdy, powyżej 30 minut dodatkowo 12 rubli za minutę, czyli z centrum do akademika raczej w nocy powyżej 30 minut nie pojedziemy, na kilka osób 500 rubli to w zasadzie bardzo tanio jak na Moskwę i jej odległości http://www.formula-taxi.ru/.

Transport publiczny

Komunikacja metrem – 300 rubli za 11 przejazdów metrem. Pełne taryfy tutaj: http://mosmetro.ru/payment/tariff/. Bilet jednorazowy na tramwaj 26 rubli, marszrutka 15-30 rubli (kilka przystanków). Bilet miesięczny na transport naziemny i metro bez limitu przejazdów: tzw. smart-karta 2200 rubli.Bliny - Tieremok Menu

Muzea

Jadąc do Moskwy na naukę dobrze zapytać w docelowej instytucji o możliwość uzykania legitymacji studenckiej. Chociaż nie zostaniemy potraktowani tak samo jak studenci rosyjscy (chyba, że się uda:) to na pewno dużo zaoszczędzimy.

Informacje o cenie biletów do muzeów:

Muzeum Sztuk Pięknych im. A.Puszkina: http://www.arts-museum.ru/visitors/ticket/index.php

Galeria Tretiakowska http://www.tretyakovgallery.ru/ru/visitors/visitors1610/visitors16101611/

Muzeum Historyczne http://www.shm.ru/information.html

Nie istnieje jednoznaczna odpowiedź na pytanie o koszty życia w Moskwie :) Natomiast jest to na pewno miasto, w którym nie musimy martwić się, gdzie wydać kieszonkowe.

Rosyjski alfabet – cyrylica

Czy już masz ochotę poznać nowy, fascynujący system językowy? Czyż sama myśl o możliwości porozumiewania się w języku rosyjskim nie jest emocjonująca? A co dopiero podróże po długiej i szerokiej Rosji…

Naukę czas zacząć. Od czego możemy zacząć naukę rosyjskiego, jeśli nie od obejrzenia kilku śmiesznych filmików na youtube o „ruskich” akademikach itp.? Możemy również zacząć od tak fantastycznej sprawy jak poznanie zupełnie nowego systemu znaków, czyli mówiąc krócej liter (ros. „bukw”) CYRYLICY :)

Chcesz dowiedzieć się jak się skutecznie uczyć języków obcych? Zaglądnij na blog językowy jezykipodroze.pl

Za chwilę nauczysz się pisać i czytać rosyjskie słowa. Może Cię to zdziwić, ale w rosyjskim czytamy trochę inaczej niż piszemy. Fakt, redukcja i zjawiska fonetyczne nie są może aż tak skomplikowane dla polskiego ucha jak w innych językach, ale od początku warto „zaopatrzyć się” w słownik, który wyrazy nam „przeczyta”, gdyż nie ma nic gorszego od wykształcenia złych nawyków, które ciężko się jest później wyeliminować. Zaopatrzyć się w cudzysłowie, gdyż na początek całkowicie wystarczy GOOGLE TRANSLATOR, który z chęcią przeczyta rosyjskie wyrazy.

Aby nauczyć się pisać pobierz ćwiczenie tutaj – polega ono na tym, aby przepisać każdą z liter. Pierwszą kolumnę zagnij pod spód i odsłaniaj jedynie w razie słusznej nagłej niepohamowanej potrzeby, gdyż zawiera polski opis dźwięku litery, co może być mylące! Przyda się również pełny alfabet liter drukowanych i pisanych:

Rosyjski Alfabet pisany i drukowany, nauka

A teraz utrwalmy wiadomości – posłuchajmy i zobaczmy jak to robią specjaliści :)

Piosenka o bukwach – rosyjski alfabet:

Alfabet w obrazkach – rosyjski alfabet

Zobacz więcej przydatnych metod nauki! Sprawdź tutaj!

 

Tanie loty i niebezpieczne pociągi do Moskwy – co z czym się je?

Jak i czym jechać do Moskwy?

Jeszcze do niedawna podróż samolotem do Moskwy przyprawiała o cenowy zawrót głowy i zdrowy rozsądek podpowiadał, że lepszym rozwiązaniem będzie kilkukrotnie tańsza podróż pociągiem. Do 2008 roku funkcjonowała umowa pomiędzy RF i Białorusią, która ułatwiała kwestie wizowe – kto miał wizę do Rosji, mógł przejeżdżać przez Białoruś. Obecnie sytuacja kształtuje się nieco inaczej.

TANIE LOTY do Moskwy

Standardowa cena, w której powinniśmy się zmieścić lecąc tam i z powrotem to 1100 zł za osobę (bez przesiadek 2 godziny). Natomiast istnieje wiele możliwości na obniżenie tej kwoty. LOT często oferuje promocje, np. w lipcu 2011 niektórzy szczęśliwcy lecieli do Moskwy i z powrotem za 500zł. Jeszcze ciekawszą ofertę LOT proponował w promocji „szalona środa” – na lipiec 2012 można było zgarnąć bilet tam i z powrotem za 350zł! Często jednak musimy dostosować zakup biletu do naszego terminu wyjazdu i wtedy ciężko wpasować się w terminy promocyjne, które są limitowane. Kiedy natomiast ryzykujemy i najpierw myślimy o tanim bilecie, a potem o reszcie wyjazdu nasze szanse na tani przelot znacząco rosną. LOT-em jest wygodnie i nie ma przesiadek, ale nie samym LOT-em człowiek żyje. Oferta innych przewoźników jest równie ciekawa: airBaltic przez Rygę, AeroSvit przez Kijów, czas podróży od 4 do 15 godzin, ceny w zależności od terminów na lipiec 2012 od 797zł. Często może udać się znaleźć taniej – w granicach 500-600 zł.
Jak kupić bilety? Można bez przeszkód kupować bilety on-line przez znane portale jak lataj.pl czy śledzić nowe promocje na fly4free.pl lub zapytać w biurze podróży, dobry sprzedawca powinien wyszukać nam ciekawe połączenie.
Na co uważać? Jeśli kupimy bilety przez Mińsk uważajmy, ponieważ może okazać się, że spotkają nas problemy. Białoruś wymaga wizy tranzytowej – lepiej sprawdzić konieczność posiadania takiej wizy na międzylądowanie, chyba, że chcemy pokonwersować z białoruskim wymiarem sprawiedliwości.
Czy są wady przelotu? Prawie nie, aczkolwiek w sierpniu 2010 roku kiedy miasto spowiła gęsta chmura dymu z palących się torfowisk wszystkie loty zostały odwołane i posiadacze biletów samolotowych zmagali się z problemem powrotu do domu.

NIEBEZPIECZNY POCIĄG DO MOSKWY? MIT

Pierwszym mitem do obalenia jest pozorne niebezpieczeństwo. Otóż nigdy nic złego nikomu się nie stało i pewnie nie stanie. Dlaczego? Chociażby dlatego, że każdy wagon ma swojego „opiekuna”, który interesuje się podróżującymi i w razie potrzeby pomoże i obudzi nas przed stacją docelową. Ponadto miejscówki są imienne, nie ma więc miejsca na przypadkowe osoby w przeciwieństwie do połączeń międzymiastowych w Polsce – kto jeździł, ten wie. Jeśli jesteś kobietą, jedziesz sama i nie chcesz przebywać w przedziale z mężczyznami, kup bilet w przedziale damskim – tak, da się w ten sposób i na pewno zapytają Cię o to w kasie.

Nawet najdłuższa podróż samolotem nie jest aż tak dłuuuuga jak podróż pociągiem. Czy jest aż tak źle pociągiem? Absolutnie! Wręcz przeciwnie! Mamy do dyspozycji łóżko, na którym w miarę wygodnie możemy się przespać. Poza tym przed drzemką można zawsze skonsumować coś % na poprawę nastroju i porozmawiać z osobami w przedziale – często nawiązują się świetne i długowieczne relacje. Podróż pociągiem do Moskwy jest świetnym doświadczeniem, skłania ku refleksji i buduje atmosferę. Jadąc pociągiem Moskwa wydaje się bardziej odległym i mniej dostępnym punktem. Uwierzcie na słowo, coś w tym jest.
Ciekawym momentem jest zmiana podwozia na przejściu granicznym z Białorusią, kiedy kilkudziesięciotonowy wagon wraz z nami w środku wędruje do góry i zmieniane jest podwozie (w Rosji tory są szersze). Wtedy też mamy okazję zakupić regionalne specjały od „babuszek”, które często nie są aż tak stare. Pijemy piwko, jemy jagody, maliny, konwersujemy z „babuszkami”, które często prezentują swoje córki, chcąc wydać je za mąż… jedziemy dalej – czy to nie wspaniałe przeżycie?

POCIĄGI DO MOSKWY – CENY

Tanio nie jest, w tym roku (2012) pojedziemy w jedną stronę za 410zł. Niestety tutaj wydatki i formalności się nie kończą, a raczej zaczynają. Musimy być przygotowani bowiem na wykupienie tranzytowej wizy białoruskiej. Aby ją otrzymać musimy posiadać już bilety do Rosji oraz wizę rosyjską. Czasami taka kombinacja utrudnia życie – nie dość, że musimy jechać złożyć wniosek to za kilka dni znów jechać go odebrać i oczywiście odstać swoje w kolejkach pod ambasadą. Jeśli mieszkamy poza miastem, w którym jest konsulat białoruski raczej będziemy korzystać z usług pośredników oszczędzając pieniądze na dojazdy i czas wystany w kolejkach. Za wizę białoruską tranzytową zapłacimy 15 EURO + usługa pośrednika i wysyłka wizy kurierem. Razem może nas to kosztować nawet ponad 200zł.

TANI POCIĄG DO MOSKWY!

Polak potrafi i oczywiście są różne sposoby na obniżenie kosztów przejazdu pociągiem. Np. możemy wykupić bilet do Terespola, następnie jechać kolejką do Brześcia i tam kupić bilet do Moskwy – nie ma gwarancji, że bilety będą w kasie, możliwe że będziemy zmuszeni kupować u koników, chyba, że załatwimy wcześniej przez kogoś na miejscu. Oczywiście może się to wszystko wiązać z różnymi przygodami. Jedno jest pewne – koszt biletu możemy dzięki temu obniżyć nawet o połowę, koszt wizy jednak wciąż pozostaje.
Niezłym rozwiązaniem, również dla odważniejszych, jest podróż przez Ukrainę. Możemy dojechać do Lwowa i tam kupić bilety do Moskwy lub Kijowa (przy okazji możemy po drodze zwiedzić Kijów). Kiedy ostatni raz dzwoniłem i pytałem czy można jakość zarezerwować bilet wcześniej Pani uprzejmie poinformowała, że jak będzie bilet to Pan pojedzie, a jak nie będzie – to nie Podróż może wydłużyć się, ale przygoda tego wymaga. Koszty powinny również obniżyć się dwukrotnie, a wizy na Ukrainę nie trzeba, więc dodatkowa gotówka pozostaje w kieszeni.

AUTOKARY I AUTOBUSY DO MOSKWY

Choć podróż najmniej wygodna i najdłuższa (30 godzin) z powodzeniem znajduje swojego Klienta i jest atrakcyjna cenowo: 303 zł w jedną stronę, 545zł w obie strony (2012), połączenie oferują linie Ecolines (www.ecolines.net) Nie płacimy również za wizę na Białoruś, autobus jedzie bowiem przez Litwę i Łotwę.

KURSY ROSYJSKIEGO W MOSKWIE