Nauka rosyjskiego alfabetu

Do nauki rosyjskiego alfabetu świetnie przydadzą się krótkie filmiki na youtube, z obrazkami kolorowankami i poprawną wymową.

Można również uczyć rosyjskiego najmłodszych metodą Domana (ale najlepiej być rodowitym mówcą). Zauważyłem również, że niektóre wideo dostępne w internecie odwołują się do tej metody. Metodę Domana opiszę szerzej na blogu wraz ze swoimi spostrzeżeniami. Teraz skupię się na tym co jest dostępne w Internecie.

Poniżej zamieszam kilka przydatnych linków, które przydadzą się w nauce alfabetu. Warto zawsze powtarzać na głos za lektorem wyrazy które są prezentowane, jak w metodzie Domana :) W zasadzie nie ma nic złego w tym, aby dorośli korzystali również z tych materiałów.

Miłej zabawy!

  1. Nauka rosyjskiego alfabetu z wyrazami:

2. Alfabet po rosyjski śpiewany:

3. Nauka liter po rosyjsku

4. Nauka rosyjskich słów inspirowana metodą Domana

 

Jak uczyć się na piosenkach? Zobacz tutaj!

 

Konwersacje rosyjski!

Nowe konwersacje rosyjski WPADASZ I GADASZ dla wszystkich, którzy chcą się rozgadać i poznać nowych ludzi :) Świetna zabawa w języku obcym w luźnej kawiarnianej atmosferze za jedyne 29 PLN!

Sprawdź już teraz! 

Rosyjski:  http://www.eltee.pl/konwersacje-rosyjski-wpadasz-i-gadasz.html

  • Nie masz pomysłu na wieczór?
  • Chciałbyś zrobić coś dla siebie, ale nie masz czasu i ochoty na siedzenie w ławce na tradycyjnym kursie językowym?
  • Otwarte warsztaty z języka angielskiego są właśnie dla Ciebie!
  • weź udział w dowolnie wybranych zajęciachbez umów i formalności
  • Zadzwoń, zarezerwuj sobie miejsce, przyjdź i skorzystaj! To proste – wpadasz i gadasz!

Nic nie ryzykujesz!
√ jeśli nie przyjdziesz nie pobierzemy żadnej opłaty!
√ jeśli uznasz, że warsztaty nie spełniły Twoich oczekiwań zwrócimy Ci pieniądze!

Wpadasz i gadasz to tematyczne warsztaty językowe w przyjaznej atmosferze z gwarancją satysfakcji!
Wybierz odpowiednie dla siebie wydarzenie i daj nam znać, że będziesz!

Rosjanin przyszedł pijany i miał to gdzieś…

Rosjanin przyszedł pijany i miał to gdzieś – opowiada wokalista zespołu Leningrad w piosence “007” która świetnie nadaje się na dzisiejszą lekcję potocznego języka rosyjskiego! :)

Tego nie nauczysz się z podręcznika :) zaczynamy, ПОЕХАЛИ!

пьяный в жопу – w dupę pijany
нервы скоро лопнут – puszczą nerwy (dosł. Trzasną, pękną)
ухожу насовсем – odchodzę na zawsze
похож на свинья
- dosł. podobny do świnia (celowa błędna odmiana – aby się rymowało:)
мне плевать – mam to gdzieś (dosł. pluję na to)
у меня есть 0,5 (ноль пять) – mam 0,5 zero pięć (czy tak mówimy po polsku? raczej mówimy o połóweczce, słyszałem też „zero pół”, „zero siedem” to z całą pewnością się mawia…)  konstrukcja przydaje się przy zakupach różnych płynów, np. kwasu chlebowego na ulicy w upalny dzień, Pani zapyta nas ile nam nalać „Вам сколько? Ноль пять?”
не можешь со мной - nie możesz ze mną (wytrzymać), uniwersalna konstrukcja gdy już czegoś mamy dość „я уже не могу с…

Я, я, я, я пришёл сегодня пьяный в жопу
Ты, ты, ты сказала твои нервы скоро лопнут
Ты сказала что не можешь со мнойТы, ты, ты сказала алкоголик больной
Ты, ты, ты, ты сказала ухожу насовсем
А мне плевать уходи – я агент 007
Я сегодня пьяный в жопу
Ты сказала твои нервы лопнут
Ты сказала что не любишь меня
Ты сказала я похож на свинья
Ты, ты, ты, ты сказала что уходишь опять
А мне плевать, уходи, у меня есть 0,5…

Uniwersytet w Petersburgu – Rozmowy przy „Czaju” i…

Poniżej kilka pytań do Kasi, która była na wyjeździe językowym (Uniwersytet w Petersburgu). Kasia wróciła przepełniona zadowoleniem, dlatego uwaga, wypowiedzi mogą być tendencyjne :) Aczkolwiek mamy nadzieję, że przydadzą się Wam w podejmowaniu decyzji :-)

Jak mieszkało się w rodzinie goszczącej, czy warto wybrać taka opcje zakwaterowania?

Rodzina goszcząca to rodzaj zakwaterowania, który mogę polecić z czystym sumieniem. Człowiek ma możliwość przebywania w prawdziwym rosyjskim świecie, na jakiś czas towarzyszą mu rozterki zwykłego Rosjanina. Poza tym wieczorne rozmowy przy „czaju” to najlepszy kurs językowy, jaki można sobie wyobrazić. warto wziąć pod uwagę również to, że żaden przewodnik nie podpowie nam co warte jest obejrzenia tak dobrze, jak rodowity petersburżanin!

Jaki jest Petersburg?

Petersburg to bez wątpienia jedno z piękniejszych miast jakie widziałam w życiu. Choć założenie Piotra I zostało zrealizowane i Petersburg jest europejski, to jednocześnie jest przesiąknięty rosyjskością. Fanom literatury rosyjskiej polecam tropienie śladów znanych pisarzy i ich literackich bohaterów – niesamowite doznania! Przechadzać się po Newskim Prospekcie z nowelami Gogola w ręku lub wypić kawę w restauracji, w której Puszkin wyzwał rywala na pojedynek. Takie rzeczy tylko w Petersburgu.

Czy udało się nawiązać ciekawe znajomości?

Nowe znajomości to na pewno atut takiego kursu. Ludzie z najrozmaitszych zakamarków świata towarzyszą nam na uniwersytecie i w miejscu zamieszkania, a więzy zacieśniają się w trakcie wspólnych wyjść do kina i do barów, zwłaszcza, gdy przeoczy się godzinę rozwodzenia mostów i noc trzeba przeczekać w doborowym towarzystwie po drugiej stronie Newy.

Rosyjski alfabet – cyrylica

Czy już masz ochotę poznać nowy, fascynujący system językowy? Czyż sama myśl o możliwości porozumiewania się w języku rosyjskim nie jest emocjonująca? A co dopiero podróże po długiej i szerokiej Rosji…

Naukę czas zacząć. Od czego możemy zacząć naukę rosyjskiego, jeśli nie od obejrzenia kilku śmiesznych filmików na youtube o „ruskich” akademikach itp.? Możemy również zacząć od tak fantastycznej sprawy jak poznanie zupełnie nowego systemu znaków, czyli mówiąc krócej liter (ros. „bukw”) CYRYLICY :)

Chcesz dowiedzieć się jak się skutecznie uczyć języków obcych? Zaglądnij na blog językowy jezykipodroze.pl

Za chwilę nauczysz się pisać i czytać rosyjskie słowa. Może Cię to zdziwić, ale w rosyjskim czytamy trochę inaczej niż piszemy. Fakt, redukcja i zjawiska fonetyczne nie są może aż tak skomplikowane dla polskiego ucha jak w innych językach, ale od początku warto „zaopatrzyć się” w słownik, który wyrazy nam „przeczyta”, gdyż nie ma nic gorszego od wykształcenia złych nawyków, które ciężko się jest później wyeliminować. Zaopatrzyć się w cudzysłowie, gdyż na początek całkowicie wystarczy GOOGLE TRANSLATOR, który z chęcią przeczyta rosyjskie wyrazy.

Aby nauczyć się pisać pobierz ćwiczenie tutaj – polega ono na tym, aby przepisać każdą z liter. Pierwszą kolumnę zagnij pod spód i odsłaniaj jedynie w razie słusznej nagłej niepohamowanej potrzeby, gdyż zawiera polski opis dźwięku litery, co może być mylące! Przyda się również pełny alfabet liter drukowanych i pisanych:

Rosyjski Alfabet pisany i drukowany, nauka

A teraz utrwalmy wiadomości – posłuchajmy i zobaczmy jak to robią specjaliści :)

Piosenka o bukwach – rosyjski alfabet:

Alfabet w obrazkach – rosyjski alfabet

Zobacz więcej przydatnych metod nauki! Sprawdź tutaj!

 

Kurs rosyjskiego w Rosji? Może w Moskwie? – Kurs rosyjskiego Moskwa

Kurs rosyjskiego Moskwa

Moskwa – w zasadzie cechy tego miasta można by wyliczać bez końca, dlatego pominiemy pytanie „Dlaczego warto tam pojechać i po co”, a spytamy „Co też ciekawego w kwestii kursów językowych może czekać na nas w stolicy Rosji?”

W tym miejscu warto porównać dwa miejsca, do których bezpiecznie możemy udać się celem nauki ukochanego rosyjskiego i degustacji moskwiewskiego powietrza.

Instytut Puszkina („Puszkin”) vs. Uniwersytet Moskiewski (MGU)

Dlaczego Puszkin?

Puszkin jest przede wszystkim najtańszą propozycją, na jaką możemy liczyć w przypadku wyjazdu językowego do stolicy z pięknym placem. Z kosztami na poziomie 650 EURO za miesiąc pobytu (w cenie kurs oraz zakwaterowanie) jest praktycznie nie do pobicia. Puszkin będzie też elastyczny – na kurs możemy przyjechać nawet na jeden tydzień.

Dobre jest również to, że wszystko mamy w zasięgu. Od akademika do sal, w których odbywają się zajęcia dzieli nas jedynie kilka pięter. W kompleksie znajdziemy też stołówkę, co może ułatwić nam sprawy żywieniowe, a w pokojach (mieszkamy przeważnie we 3 osoby) możemy liczyć na lodówkę i nie-europejski standard pokoi.

Z jakością nauczania nie jest wcale źle! Osoby, które wracają z  kursu chwalą sobie lektorów i sposób prowadzenia zajęć. Uwaga! Nie trzeba kupować podręcznika.

Ale… czy wszystko tak pięknie? Jako prawdziwi Polacy zadajmy sobie pytanie, kogo najbardziej nie lubimy, kiedy jesteśmy za granicą. Właśnie! Nie lubimy samych siebie! Puszkin słynie wzdłuż i wszerz z popularności wśród Polaków. Reasumując, jadąc do Puszkina musimy zaakceptować się nawzajem, nie ma innej rady :) Na pocieszenie: Polacy nie mają praw na wyłączność, więc oczywiście w akademiku i na zajęciach zaznamy również inne niż polskie narodowości.

b)  Jaką to tajemną moc kryje w sobie Uniwerstet Moskiewski (MGU)?

Wszystko od początku nie tak… z akademika na zajęcia trzeba jechać (a to zarówno czaso-, jak i biletochłonne), w pokojach nie ma lodówek, a warunki, jak w rosyjskim akademiku nieremontowanym od 50 lat. Na dodatek drożej niż w Puszkinie, bo za miesiąc pobytu i nauki zapłacimy latem ok. 1000 USD, a najkrócej możemy wybrać się do MGU na 3 tygodnie. Natomiast zarówno w budynku akademika, jak i w centrum nauczania mamy stołówkę, więc przynajmniej przystępnego cenowo jedzonka nam nie zabraknie.

Pomimo wymienionych wyżej przeszkód, ludzie, którzy wracają z tego miejsca są naładowani – nazwijmy to – tajemną moskiewską energią. Sam doświadczyłem tego na własnej skórze. Trywializując przejawia się to zadowoleniem z życia, zakochaniem w Moskwie i ciekawymi przygodami.

Jak więc to się dzieje?

Mam na to swoją teorię. Przede wszystkim mieszkamy w budynku, za zamieszkanie w którym wielu dałoby się pociąć (autentyczny cytat z wpisu studentki filologii rosyjskiej z naszego fanpage na facebooku), co ciężko od razu na zdrowy rozum pojąć. Fakt, monumentalna budowla brylująca nad miastem z Worobiowych Wzgórz jest już pewnego rodzaju doznaniem, a codzienna przeprawa z akademika do miejsca zajęć, pozwalająca na współdzielenie przestrzeni życiowej z Rosjanami i ogólną obserwację otoczenia, daje nam wrażenie, że jesteśmy częścią tego, co się dzieje.

Akademik zamieszkuje kilkanaście tysięcy osób – Polak rzadkim niezwykle okazem jest, a Rosjanin – częstym, do tego miks międzynarodowy, jesteśmy zmuszeni więc do komuniakcji po rosyjsku i ewentualnie w językach obcych. Pokoje pomimo swego standardu mogą bardziej nam przypaść do gustu niż puszkinowskie, ponieważ zazwyczaj mamy swój pokój dla siebie. Czyli łazienka i prysznic mamy wspólne z pokojem obok, ale pokój jest na wyłączność. W Puszkinie musimy za taką „przyjemność” dopłacić.

W miejscu zajęć panuje sympatyczna, rodzinna atmosfera, wszyscy się znają i jest wesoło. Opinie o zajęciach i nauce zawsze w superlatywach. Trzeba też kupić proponowany podręcznik.

Nie bez znaczenia jest zapewne okolica MGU, która składa się w zasadzie z ogromnego terenu – kompleksu zieleni i budynków należących do… MGU. Bardzo blisko akademika (czyli 20 min bardzo szybkim krokiem – witamy w Moskwie!) znajduje się najbardziej znany punkt widokowy w Moskwie, którego głównymi atrakcjami są przepiękny widok na Moskwę i… widok na nasz piękny akademik (z zewnątrz naprawdę robi wrażenie), równie chętnie uwieczniany na zdjęciach turystów. Na punkcie widokowym  w gorące wieczory i noce tętni życie motocyklowo-samochodowo-ludzkie, więc jeśli nie mamy nic do roboty to w zasięgu zawsze znajdzie się coś ciekawego.

Okolica Puszkina jest mniej ciekawa i składa się głównie z bloków mieszkalnych.

Nie ma lepszych i gorszych miejsc na kurs i przygodę wakacyjną – wszystko zależy od nas.

Następnym razem weźmiemy na tapetę Petersburg. Do usłyszenia!

KK

Chcesz wyjechać do MGU lub Puszkina? Z nami to proste. Zobacz więcej w zakładce wyjazdy do Rosji