Jak wyjechać na kurs rosyjskiego do Moskwy za darmo?

Wywiad z Krystianem Fredem, zwycięzcą wyjazdu językowego ufundowanego przez Eltee.pl – Języki i Podróże (właściciela marki RosyjskiSwiat.pl)

RosyjskiSwiat (RS): Panie Krystianie, wygrał Pan wyjazd językowy do Instytutu Puszkina – proszę powiedzieć więcej, jak to się robi? :)

Krystian Fred (KF): Wszystko zaczęło się od Festiwalu filmów rosyjskich „Sputnik nad Polską” – imprezy organizowanej już po raz szósty, podczas której oprócz bogatej oferty filmowej odbywają się konferencje z twórcami, warsztaty i koncerty. Z pewnością „Sputnik” to już pozycja obowiązkowa na festiwalowej mapie Polski. Jedną z atrakcji dla widzów był konkurs na najlepszą recenzję filmu ze sputnikowego repertuaru. Jako, że główna nagroda była bardzo kusząca, postanowiłem spróbować swoich sił. No i udało się:)

RS: Jak się Panu podobało w Instytucie Puszkina, czy to Pana pierwszy raz w Moskwie?

KF: Dzięki wygranej w konkursie po raz pierwszy znalazłem się w Moskwie. Nie będę ukrywał, że właśnie nagroda główna była dla mnie kluczowym argumentem do zabrania się do zrecenzowania sputnikowego filmu. Za to pobyt w Instytucie Puszkina na pewno będę miło wspominał. Wiadomo, nostalgia zrobiła swoje – w końcu, gdzie jak nie w akademiku, mogą się przypomnieć stare dobre studenckie czasy. Akademik Instytutu to jedno olbrzymie centrum języka rosyjskiego, w którym zebrali się studenci z całego świata. Jest to zatem doskonała okazja do zawarcia nie tyle co międzynarodowych, a międzykontynentalnych znajomości. Integracyjne imprezy u Węgrów bardzo to ułatwiają;) No i cały czas utrwala się znajomość rosyjskiego – w końcu w tym budynku jest on językiem uniwersalnym.

RS: No właśnie stare studencie czasy, ale co z warunkami w akademiku?

KF: Pewnie wiele osób przed wyjazdem obawia się warunków zakwaterowania. Wiadomo, akademiki żądzą się swoimi standardami, ale ten puszkinowski reprezentuje całkiem niezły i nie odbiegający od europejskich norm cywilizacyjnych poziom. Podzielony jest na segmenty, w których są dwa pokoje – 2 i 3 osobowe plus łazienka z wanną. Na korytarzu za to jest kuchnia, która wystarczy dla wszystkich – nie widziałem kolejek z garnkami i patelniami pod pachą.

RS: Często pojawiają się pytania o bezpieczeństwo w Moskwie, jakie są Pana odczucia w tej kwestii?

KF: Fakt, poziom bezpieczeństwa często rodzi obawy w rosyjskiej stolicy jednak przy zachowaniu odrobiny zdrowego rozsądku, są one bezpodstawne. Sami Rosjanie – wbrew pierwszemu wrażeniu – są bardzo pomocni i uczynni, także w wypadku zabłądzenia chętnie wskażą drogę, a niektórzy nawet sami zaprowadzą.

RS: Jakich zatem wskazówek udzieliłby Pan wszystkim wybierającym Instytut Puszkina jako destynację wakacyjną?

KF: Moja jedyna wskazówka brzmi: nie zastanawiać się – tylko jechać i korzystać z okazji! Bo to, co przeżyjecie i zobaczycie, pozostanie w pamięci na zawsze. I będą to z pewnością miłe wspomnienia.

  • Rusniet

    hahahaha no tak takich sytuacji się nie zapomina pewnie tyle zobaczył że do tej pory nie może dojść do siebie i pewnie musiał się zapisać do AA